Dni i Noce Szczytna

W niedzielę, 18 lipca zakończyły się Dni i Noce Szczytna. W tym roku, dzięki „Gazecie Olsztyńskiej” i Indykpolowi, było to wyjątkowo „smaczne” widowisko. Nie zabrakło oczywiście Juranda, koncertów, gwiazd i świetnej zabawy.

Dni i Noce Szczytna rozpoczęły się już w piątek od wjazdu do miasta legendarnego Juranda wraz ze świtą. Burmistrz Paweł Bielinowicz przekazał rycerzowi klucze do bram miasta. – Bawcie się i świętujcie, ale z rozsądkiem i umiarem, aby po tych trzech dniach zabawy nasi radni nie zobaczyli pustki w miejskiej kasie – żartował włodarz miasta. – Bo wiadomo, do kogo będą mieli pretensje – do burmistrza.

Zabawa rozpoczęła się na dobre. Był Jarmark Jurandowy z muzyką, koncert orkiestr policyjnych. Wręczono też wyróżnienia zasłużonym mieszkańcom Szczytna. W tym roku otrzymały je wyjątkowo instytucje: Wyższa Szkoła Policji w Szczytnie, Jednostka Wojskowa w Lipowcu oraz firmy Delta i Favorit Furniture. A wieczorem odbył się „wieczór coverów”. Wystąpili: Tadeusz Machela, Na Przekór, ETNA oraz OKEY.

Smaczne konkursy
Sobota była za to „bardzo smaczna”. A to wszystko za sprawą „Gazety Olsztyńskiej” oraz firmy Indykpol. Można było spróbować przepysznej potrawki z indyka oraz wziąć udział w konkursach kulinarnych oraz konkursie „Indyk pilnie poszukiwany”, którego uczestnicy przebierali się za indyka. Potrawka cieszyła się niezwykła popularnością. – Już dawno nie jadłam czegoś tak dobrego. Po prostu pycha – zachwycała się Katarzyna Szalewicz, która na Dni i Noce Szczytna przyjechała aż ze Słupska.

W konkursie kulinarnym główną nagrodę, specjalne garnki z termometrem, wygrała Dorota Przedpełka z Przasnysza. – Jeszcze nigdy nic nie wygrałam – cieszyła się ze zwycięstwa pani Dorota. – Garnki na pewno mi się przydadzą. Gotowanie to moje hobby.
W konkursie „Indyk pilnie poszukiwany” zwyciężył za to 7-letni Tomasz Abżym z Olsztyna. Jego indyczy strój zrobił największe wrażenie na jury konkursu. W nagrodę otrzymał rower górski. Fundatorami nagród byli Indykpol i „Gazeta Olsztyńska”.

Pomagamy dzieciom
W sobotę w specjalnym namiocie działała letnia redakcja „Naszego Mazura” i „Gazety Olsztyńskiej”. Podczas konkursów wspólnie z Fundacją „Przyszłość dla dzieci” zbieraliśmy pieniądze na wyprawki szkolne dla najbiedniejszych dzieci (akcja „Potrawka za wyprawkę”). Zebraliśmy 638 zł i 80 groszy. Za wszystkie datki bardzo dziękujemy.
Sobotni wieczór upłynął za to pod znakiem muzyki Krzysztofa Klenczona. Na scenie usytuowanej na plaży miejskiej zaprezentowali się laureaci I Festiwalu Muzyki Lat 60. i 70. im. Krzysztofa Klenczona. A od godz. 21 pojawiły się prawdziwe gwiazdy: Stan Borys oraz zespoły Leszcze i Kombi.

  • Co tu mówić, wszyscy dali czadu – mówi zadowolony z koncertów Michał Kalinowski z Warszawy. – Do Szczytna przyjechałem głównie dla Kombi. Nie zawiodłem się. Ale przyznać muszę szczerze, że znakomicie, mimo swego wieku, wypadł Stan Borys. Zespół Leszcze też pokazał klasę.

Policyjne łóżko
Niedziela upłynęła pod znakiem policyjnego światła. Tegoroczne Dni i Noce Szczytna były bowiem połączone z obchodami 50-lecia szkolnictwa oficerskiego w Wyższej Szkole Policji. Na stadionie przy ul. Ostrołęckiej odbywały się pokazy technik interwencyjnych, szkolenie psów policyjnych oraz pokazy samochodów bojowych. Policjanci urządzili też stoiska ze specjałami kulinarnymi. Potrawy przygotowali szefowie kuchni z policyjnych szkół. Każdy miał też zwiedzić Wyższą Szkołę Policji. Wieczór upłynął w rytmach muzyki hip-hop. Wystąpili: Sistars, Mezo, Pan Duże P., Owal, υna, O.S.T.R. i Hadesu LS. Według szczycieńskich służb porządkowych tegoroczne święto miasta przebiegało wyjątkowo spokojnie.